Site Loader

Jeśli przymierzaliście się już do kupienia nosidła dla Waszego dziecka, być może spotkaliście się z takimi określeniami jak „wisiadło”, „ergonomik” albo „hybryda”. A to ledwie kilka z najpopularniejszych haseł związanych z nosidłami. Jak spośród wielu możliwości wybrać tę najbezpieczniejszą? Czego lepiej unikać? W poniższym wpisie dowiesz się na jakie cechy warto zwrócić uwagę oraz jakie bezpieczne rodzaje nosideł możesz wybrać.

BUDOWA NOSIDŁA ERGONOMICZNEGO

Zdrowe, bezpieczne dla Twojego dziecka nosidło charakteryzuje się 3 cechami:

SZEROKOŚĆ – Szerokość panelu pod pupą dziecka powinna sięgać od kolanka do kolanka. W przypadku dziecka chodzącego minimalna szerokość to połowa uda.

WYSOKOŚĆ – Panel powinien sięgać do karczku dziecka. Jeśli dziecko samodzielnie siada może sięgać do łopatek, ale maluch nie powinien w takim nosidle spać. Nigdy nosidło nie powinno sięgać wyżej niż karczek. Jeśli tak się dzieje to albo nosidło jest jeszcze za duże na dane dziecko, albo nie jest do bezpieczny model.

MIĘKKOŚĆ – Panel nosidła, czyli materiał na plecach malucha powinien być miękki. Najlepiej, jeśli będzie to naturalna tkanina, np. taka jak w chustach. Na lato dobrze może sprawdzić się nosidło szyte z lnu lub bawełny z domieszką tencelu czy bambusa.

RODZAJE NOSIDEŁ ERGONOMICZNYCH

Ze względu na budowę oraz sposób zakładania, wyróżniamy kilka typów zdrowych nosideł ergonomicznych:

  • Klamrowe – zarówno pas biodrowy, jak i pasy naramienne wpinane są na klamry. Zdarza się również, że pasy naramienne wszyte są w panel nosidła na stałe. Dla młodszych dzieci polecam nosidła z możliwością wpięcia pasów naramiennych pod kolankami. Pozwala to zminimalizować bodźcowanie do wyprostu kręgosłupa dziecka.
  • Wiązane – zarówno pas biodrowy, jak i pasy naramienne są wiązane. Wygodna opcja dla rodziców o bardzo wąskiej talii, ponieważ taśmy w nosidłach klamrowych lub hybrydowych bywają zbyt długie dla drobnych rodziców. Dodatkową zaletą nosideł wiązanych jest możliwość przełożenia pasów naramiennych pod kolankami dziecka.
  • Hybrydowe – pas biodrowy zapinany jest na klamrę, natomiast pasy naramienne są wiązane. Łączy w sobie część zalet nosideł wiązanych z łatwością i szybkością zakładania nosideł klamrowych.
  • Onbuhimo – nosidło bez pasa biodrowego. Dzięki temu unikamy ucisku na brzuch osoby noszącej, co może być zaletą m.in. dla kobiet z problemami mięśni dna miednicy oraz dla rodziców, którym pas biodrowy utrudnia oddychanie. Trzeba jednak pamiętać, że ze względu na budowę nosidła ciężar dziecka spoczywa na ramionach osoby noszącej.

Który z tych modeli wybrać? Najlepiej przymierzyć kilka opcji i sprawdzić w czym czujemy się najlepiej oraz w czym najładniej ułoży się dziecko. Nosidła niekiedy porównuje się do butów – nie w każdej parze będzie nam wygodnie, nawet jeśli „u koleżanki się sprawdziło”.

Dodatkowym kryterium, którym możecie kierować się przy wyborze nosidła może być możliwość jego regulacji wysokości oraz szerokości nosidła. Zaletą tej opcji jest fakt, że nosidła regulowane starczają na dłuższy okres noszenia. Jednak w wielu nosidłach przy minimalnym ustawieniu materiał na pleckach dziecka może utrudniać prawidłowe ułożenie maluszka.

Czym poza rodzajem mogą różnić się od siebie nosidła?

  • pas biodrowy – sztywny, miękki, wypełniony, podwijany
  • pasy naramienne – wypełnione, chustowe, długie lub krótkie
  • klamry pasów naramiennych – wpinane na środku panelu, wpinane pod kolankami dziecka, wszyte na stale
  • klamra pasa biodrowego – dwu lub trzypunktowa, na środku lub z jednego boku
  • regulacja – brak regulacji, regulacja na sznurki, taśmy, rzepy, guziki, a nawet suwaki

Powyższych cech nie da się podzielić na „dobre i złe”. Dla każdego inne rozwiązanie może okazać się najwygodniejsze. Również to samo dziecko, ale na innych rodzicu może ułożyć się lepiej w innych modelach. Dlatego tak ważne jest przymierzenie kilku nosideł przed zakupem przez osobę, która będzie nosić malucha najczęściej.

NOSIDŁO TURYSTYCZNE

fot. Deuter

Dodatkowym rodzajem nosidła, o jakim chcę napisać jest nosidło turystyczne. Budową przypomina ono krzesełko na stelażu, zakładanym na plecy. Ze względu na pozycję siedzącą, jaką dziecko przyjmuje w nosidle turystycznym, możemy korzystać z niego dopiero, kiedy maluch samodzielnie przyjmuje pozycję siedzącą. Najbezpieczniej będzie jednak poczekać aż do nauki chodzenia – wtedy mamy pewność, że mięśnie przy kręgosłupie są już dość silne, żeby nie tylko siedzieć, ale też poradzić sobie z drganiami i kołysaniem bez solidnego podparcia. Również brak możliwości założenia nosidła na przód może być przeciwwskazaniem do wcześniejszego korzystania z tego rozwiązania (więcej we wpisie kiedy na plecy).

Zaletą nosidła turystycznego jest dodatkowe miejsce na przeniesienie niezbędnych rzeczy, takich jak woda czy przekąski. Drugi plus to przewiewność w gorące dni. Dziecko w nosidle turystycznym nie jest do nas przytulone tak jak w chuście lub nosidle ergonomicznej, dzięki czemu powietrze może swobodniej przepływać, a my nie grzejemy się z dzieckiem wzajemnie.

Wadą nosidła turystycznego jest jego waga (od 2 do 4 kg). W połączeniu z dalej odsuniętym od nas dzieckiem odczuwalny ciężar jest tu znacznie wyższy niż w nosidle ergonomicznym. Warto więc przed wycieczką zastanowić się czy chusta lub nosidło ergonomiczne nie będą w waszym przypadku wygodniejszym rozwiązaniem.

Jeśli model nosidła turystycznego, który wybierzecie nie posiada zagłówka lub poduszki pamiętajcie, żeby maluch w nim nie spał. W odróżnieniu od chusty lub nosidła ergonomicznego dziecko nie będzie miało gdzie oprzeć głowy na czas drzemki, co niekorzystnie wpływa na kręgosłup nawet u starszych dzieci.

WISIADŁO / SZTYWNIADŁO

Jeśli któryś z punktów omówionych na początku wpisu nie jest spełniony, być może masz do czynienia z niebezpiecznym typem nosidła, tzw. „wisiadłem” lub „sztywniadłem”. Mało eleganckie słowa, ale i sprzęt niezbyt przyjemny.

Szczególnie ważny jest punkt pierwszy, czyli szerokość. Jeśli panel nosidła jest węższy niż połowa uda, nie jest to bezpieczny wybór. To samo dotyczy sztywnego panelu, który nachodzi na główkę dziecka. Dlaczego „wisiadła” są tak bardzo niebezpieczne możesz przeczytać W TYM WPISIE. Najważniejsze i najbardziej przemawiające do wyobraźni może być tych kilka cech:

SZEROKOŚĆ – Jeśli panel nosidła nie wspiera wystarczająco ud dziecka, jego nóżki będą wisieć, a cały ciężar ciała opierać się… na kroczu. Nie będę obrazowo tłumaczyć, jakie może mieć to konsekwencje, ale myślę, że wystarczy samemu sobie wyobrazić długie wiszenie na kroczu. 

WYSOKOŚĆ – Panel nosideł nieergonomicznych często sięga wyżej niż karczek. Tył główki niemowlęcia jest miejscem szczególnie wrażliwym. Nadmierne dotykanie go może prowokować dziecko do wyprostu, co zauważyć można trzymając dziecko na swoim ramieniu. Dlatego właśnie zbyt wysoki panel nosidła może sprawiać, że maluch będzie się odginać w tył lub będzie niespokojny. Dodatkowo materiał nachodzący na główkę może blokować przepływ powietrza.

MIĘKKOŚĆ – Większość „wisiadeł” zrobionych jest ze sztywnego materiału, który uniemożliwia dziecku przyjęcie zaokrąglonej pozycji. W efekcie maluch „rozpłaszcza się” na osobie noszącej, a jego kręgosłup jest przeciążony.


Jeśli masz pytania, na które odpowiedź nie pojawiła w tekście lub chcesz skorzystać z mojej pomocy przy doborze nosidła – zapraszam do kontaktu prywatnego.

Hanna Łasica

One Reply to “Jak rozpoznać dobre nosidło?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *